<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><hymn_number>162</hymn_number>
<presentation>V1 C V2 C V3 C V4 C V5 C</presentation>
<title>O wstań, rodzinny opuść kraj P162</title>
<lyrics>[V1]
 O wstań, rodzinny opuść kraj,
 Z Abrama przykład bierz,
 Wezwaniu Boga posłuch daj,
 Za Jego głosem śpiesz!

[C1]
   O, duszo, pójdźże
   jeszcze dziś
   Przez wąską bramę tam,
   Gdzie możesz wciąż
   bezpieczną być
   I w niebie wiecznie żyć.

[V2]
 O, wstań, ten marny opuść świat
 Dopóki jeszcze czas,
 Nim zniknie jako zwiędły kwiat!
 Przed zgubą uchodź wraz!

[V3]
 O, wstań, to miasto opuść złe,
 Z Sodomy uchodź precz
 I nie patrz nigdy, nie patrz, nie,
 Jak żona Lota, wstecz!

[V4]
 Wstań, opuść już szeroką z dróg,
 Co wiedzie w zguby toń;
 Grzeszników rady porzuć próg
 I od naśmiewców stroń!

[V5]
 Rzuć wszystko, co przeszkadza ci,
 I wstań, tak woła Bóg,
 Ażebyś śmiało nieba drzwi
 Przestąpić kiedyś mógł.</lyrics>
</song>